"Tuż pod moim nosem"
Anna Curyło
Wystarczy rozejrzeć się dookoła, a może i nam uda się ich dostrzec? Wszak nie mieszkają „na zboczu urwiska, wśród wysokich krzewów tarniny”. Ani w ulu „pośrodku przepięknego sadu, tuż pod jedną z wielu olbrzymich jabłoni”. Ani też „daleko, daleko, na wielkiej afrykańskiej sawannie”. Są tuż obok - tuż pod moim, i tuż pod Państwa, nosem. Oni. Sprawni inaczej. Tak wyjątkowi, a często niewidzialni dla świata. Inni. Ale co ta inność tak naprawdę oznacza?

Trudno nam zrozumieć kogoś, kto, w naszym odczuciu, zachowuje się dziwnie. Osób niepełnosprawnych nie spotkamy na co dzień, a gdy nawet miniemy się z nimi na ulicy czy w parku, czujemy się nieswojo. Nie umiemy, bo i nikt nas tego nie nauczył, porozumieć się z kimś, kto wydaje się żyć w swoim własnym świecie. Nie wiedząc zaś, jak traktować osoby sprawne inaczej, by nie urazić ich uczuć czy nie obrazić jakimś niestosownym komentarzem, wolimy milczeć i odwracać wzrok. Łatwiej bowiem udać, że osób niepełnosprawnych w naszym otoczeniu nie ma – rozmawiać o nich potrafimy, ale z nimi, już niekoniecznie.

Może więc rację ma pani Kasia Łukasiewicz, Prezes Fundacji Oswoić Los, prywatnie mama niepełnosprawnej Hani, że najwyższy czas zastąpić słowo „tolerancja” słowem „akceptacja”? To głównie z jej inicjatywy, a przy współpracy kilkudziesięciu osób, powstał wyjątkowy projekt – książeczka dla dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym „Tuż pod moim nosem”, tytułem nawiązująca do umieszczonego w książce opowiadania autorstwa Claire Austin oraz Stacey Mizokawa. Jest to zbiór 12 bajek psychoedukacyjnych mówiących o różnych aspektach niepełnosprawności dziecięcej, nad którym honorowy patronat objął Minister Edukacji Narodowej.

„Tuż pod moim nosem” to nietypowa na naszym rynku wydawniczym, ale jakże ważna i potrzebna, książka. Czterech autorów, psycholożki Anna Szul i Magdalena Pełczyńska-Lots, rzeźbiarka, Anna Freifrau von Linden oraz dziennikarz i grafik, Rafał Wieliczko, problemy związane z niepełnosprawnością przenieśli w bliski dzieciom świat magicznych krain, do pokrytych złotem pałaców, na sawanny pełne dzikich zwierząt oraz na wypełnione gwarem i śmiechem podwórka. W tych tęczowych krainach nie wszystko jest jednak kolorowe i beztroskie – choć jest dużo ciepła, miłości i radości, są też pojedyncze łzy kapiące po policzku, chwile samotności, odrzucenie, brak zrozumienia dla inności...

Jest tu, między innymi, opowieść o chłopcu, co poznawał świat jedynie oczami wyobraźni. Jest bajka o małym Czarusiu, który był troszkę innym pajączkiem, bo od głośnych zabaw z innymi pajączkami wolał swój świat obrazów. Jest historia Księżniczki Smutnej, która nie potrafiła dostrzec, jak wielkie ma bogactwo, bo skupiała się jedynie na tym, czego nie miała – jednej nóżki. Jest bajeczka o słoniku, co miał tak samo wielkie uszy jak inne słoniki w stadzie, ale nic nie słyszał, więc nikt się z nim nie chciał bawić. Wreszcie, jest przypowieść o tym, że „zawsze trzeba akceptować, kochać i rozumieć innych, tak by nawet ktoś, kto wygląda inaczej, czuł się szczęśliwy, kochany i potrzebny…”.

Przeczytałam tę książkę raz, drugi, trzeci, za każdym razem odkrywając w niej coś nowego. I też, za każdym razem, wzruszałam się, poznając historię Maćka, którego brat nie potrafił jeździć na deskorolce jak brat Kacpra, a jednak był na swój sposób wyjątkowy; dzielnych Trzech Myszkieterów z dalekiej Francji, co uratowali mysie miasteczko przed zalaniem, czy też pewnej Najukochańszej Siostry na Świecie (której to bohaterka nie jest jedynie wytworem wyobraźni Rafała Wieliczko, a była pierwszym impulsem i inspiracją do powstania tych bajek).

„Tuż pod moim nosem”, choć koncentruje się wokół tak poważnych spraw jak zespół Aspergera, zespół Downa czy autyzm, napisana jest językiem skierowanym do dzieci – prostym, ciepłym, bez wyszukanych zwrotów czy fachowej terminologii. Jak to z książkami psychoedukacyjnymi bywa, uczy nie tylko nowych zachowań, ale także pozwala zrozumieć i oswoić dziecięce lęki. Choć celem tych bajek nie jest moralizowanie i pouczanie, młodszy czytelnik z łatwością zrozumie przesłanie – każdy z nas jest inny, a wszyscy jesteśmy wyjątkowi. Musimy tylko nauczyć się żyć nie obok siebie, a solidarnie razem.

Każda bajka, jak to bajka, kończy się pozytywnym akcentem – inność zostaje zaakceptowana. Chore pszczółki w pracy znajdują nowy cel życia, myszki rozumieją swoje niewłaściwe zachowanie względem myszek niepełnosprawnych a pewna dziewczynka, która bardzo pragnęła mieć młodszą siostrę, spotyka na swojej drodze taką właśnie słabszą „siostrzyczkę”. Ciekawa to lekcja akceptacji nie tylko dla najmłodszych, ale także dla nas, dorosłych. I tylko jedna myśl się tu pojawia – może warto którąś z tych bajek umieścić w podręcznikach szkolnych w podstawie programowej? To byłby pierwszy punkt wyjścia do zmian w systemie szkolnictwa, gdzie słowo „integracja” często istnieje jedynie na urzędowym papierze.

Fundacja Oswoić Los przygotowała jeszcze jedną wspaniałą niespodziankę dla swoich Czytelników. Do każdej książeczki „Tuż pod moim nosem” dołączona jest płyta z udźwiękowioną wersją 10 bajek. Historie o słonikach, konikach i małych dziewczynkach czytają m.in. Natalia Kukulska, Olek Klepacz, Olga Bończyk, Szymon Majewski, a nawet… Pierwsza Dama RP, Pani Prezydentowa Anna Komorowska!

Polecam! Do zaczytania, i do wsłuchania. A potem, do dalszej dyskusji i rozmowy z dziećmi.

Cyt.: „Tuż pod moim nosem” /praca zbiorowa (Fundacja Oswoić Los)

Anna Curyło

„Tuż pod moim nosem” Anna Szul, Magdalena Pełczyńska-Lots, Anna Freifrau von Linden, Rafał Wieliczko
Ilustracje: Katarzyna Ziaja
Oprawa muzyczna płyty: Piotr Bańka
Bajki czytają: Marcin Prokop, Olga Bończyk, Muniek Staszczyk, Olek Klepacz, Magdalena Mołek, Majka Jeżowska, Anna Komorowska, Szymon Majewski, Ewa Dados, Julka Łukasiewicz, Kabaret Ani Mru-Mru, Natalia Kukulska
Bajki zapowiada: Tomasz Knapik

20-816 Lublin, ul. F. Arnsztajnowej 3, tel.607 075 800
Wstecz